Zbiór opowiadań pod tytułem “Sklepy cynamonowe” to debiutancka książka Brunona Schulza. Wydana została po raz pierwszy w roku 1934 i od razu stała się literackim wydarzeniem i powodem burzliwych debat krytyków. Dziś postrzegana jest jako jedno z najwybitniejszych osiągnięć prozatorskich polskiego dwudziestolecia międzywojennego.

Kim był Bruno Schulz?

Bruno Schulz był człowiekiem wszechstronnym. Zajmował się rysunkiem, grafiką pisarstwem oraz krytyką literacką. Nie było mu jednak łatwo zaistnieć jako pisarz i artysta. Minęło wiele czasu, zanim zaczął być znanym w Polsce twórcą. Początkowo jego działalność artystyczna nie mogła przebić się poza rodzinną okolicę. Bruna Schulz mieszkał na stałe w Drohobyczu, gdzie nauczał rysunku w tamtejszym gimnazjum państwowym, którego sam był absolwentem. Za sprawą jego twórczości, kresowe miasto na ziemi lwowskiej przestało być kojarzone jedynie z przemysłem naftowym, a zaistniało w polskiej świadomości jako miejsce nieomal magiczne.

Debiut literacki Schulza to niewielkich rozmiarów książeczka. Zawiera ona jednak w sobie niezmierny potencjał. Opowiedzenie treści wydaje się zadaniem niewykonalnym. Trzeba to po prostu przeczytać, by wiedzieć, co w niej jest zawarte. Jednym z podstawowych walorów utworu jest język – bez jego poznania, nie sposób mówić o tej książce. Schulz z wielkim kunsztem posługuje się bogatą polszczyzną, tworząc niezwykle oryginalną prozę poetycką. Dużą jej zaletą jest łatwość operowania wyszukanymi metaforami. Mimo dość wyszukanej formy, styl opowiadań nie traci swej potoczystości. Warto sięgnąć po „Sklepy cynamonowe” nawet dla samego rozkoszowania się piękną, niepowtarzalną  warstwą językową.

O czym są “Sklepy cynamonowe”?

Nie da się streścić fabuły „Sklepów cynamonowych”. To, co dzieje się w zbiorze opowiadań, oparte jest na dziecięcych przeżyciach samego autora. Mamy więc rodziną kupca bławatnego mieszkającą w mieście przypominającym Drohobycz. Wszystko jednak jest przedstawione w sposób mityczny, niemal baśniowy. Rzeczywistość łatwo przechodzi w fantazje, wyobrażenia. Świat realny przybiera postać marzenia sennego. Ten oniryczny sposób obrazowania nadaje zwyczajnym, codziennym wydarzeniom jakiś nowy, niezwykły wymiar.

Narratorem i zarazem głównym bohaterem opowiadań jest chłopiec imieniem Józef, który poznaje otaczający go świat. Wszystko, co go otacza, jawi mu się jako coś fascynującego. Dziecięca ciekawość pozwala mu widzieć rzeczy, które umykają dorosłym. Drugą ważną postacią jest ojciec, który prócz prowadzenia sklepu, zajmuje się eksperymentowaniem. Potrafi dokonywać rzeczy nieosiągalnych dla zwykłego człowieka. To jest dla chłopca niezwykle intrygujące, a ojciec jawi się jako postać wyjątkowa w jego życiu.

Warto czytać “Sklepy cynamonowe” oglądając jednocześnie rysunki autora. Ta lektura może sprawić, że znów spojrzymy na świat oczami dziecka. Schulz staje się niejako przewodnikiem po zmitologizowanym świecie, który sam stworzył.